Elefant napisał(a):

Szkoda, że to tak się skończyło. Szkoda, ze Moskal nie dostał rzeczywistej szansy i nie mógł potrenować Wisły do końca sezonu. Kiedy za wczesnego Maaskanta drużyna grała padakę to pełno było tu głosów, że trenera należy oceniac po 2 latach pracy. Jakoś wszyscy o tym zapomnieli..
Szkoda, że takie szanse dostają w Wiśle kolejne nołnejmy a nie ktoś związany z Wisłą.
|
Chyba się troszkę pospieszyłeś z tym
wszyscy.
W takim tempie do końca sezonu będziemy mieli na etatach więcej trenerów niż piłkarzy. Może Cupiał chce zmontować złotą jedenastkę oldboyów, obrońce (Maaskant) i dwóch pomocników (Probierz, Moskal) już mamy, teraz tylko bramkarz (Czesiu jest wolny) i napastnik.