|
Ciężko mi przeboleć tę zmianę. Niemniej jednak liczę na to, że Probierz będzie miał więcej odwagi i charakteru by postawić się zarządowi jak przyjdzie budować drużynę po zakończeniu sezonu. Tego niestety zabrakło Kazimierzowi Moskalowi. Z jednej strony długoletnia praca w klubie była jego atutem, z drugiej wszyscy decyzyjni nie traktowali go na tyle poważnie na ile powinno się traktować pierwszego trenera klubu z najwyższego szczebla ligowego z mistrzowskimi aspiracjami. Przypuszczam, że zabrakło mu śmiałości by uderzyć ręką w stół i zrobić porządne transfery w zimie.
|