WiślakMyślenice napisał(a):

|
Największy ból jest w tym, ŻE MOŻNA BYŁO. Gdyby Kirm choć raz przyjął sobie dobrze piłkę.
|
No właśnie i to najbardziej boli. Miał Andraż piłkę meczową w Liege to skiksował - kur*a mać!!!!! Jakby Paljić nie spierdo*lił z Zagłębiem to byłyby 3 pkt. Jakby Czekaj nie dotknął tego ***** Korzyma to pewnie skończyłoby się na biciu do końca głową w mur, ale byłby remis. Szkoda, że losy trenerów są tak uzależnione od błędów takich "talentów" jak Nunez, Czekaj, czy Paljić.