|
Kazia Moskala szanuję i szanować będę bez względu na wszystko.
Nie przeszkadza mi to w ocenie jego pracy trenerskiej, która wypada blado. Miał czas na przygotowanie zespołu a co z tego wyszło - widać jak na dłoni. W czterech meczach z przeciętnymi drużynami stworzyliśmy tyle sytuacji podbramkowych i strzeliliśmy tyle goli ile kiedyś było w jednym meczu. Może faktycznie pierwszy zespół to było dla niego - póki co - za duże wyzwanie
Nikt z nas nie wie jak faktycznie potraktowano Kazia, więc dopóki sytuacja się nie wyjaśni radzę gorącym głowom nieco dać sobie na luz.
O Probierza Wisła - podobno - zabiegała od dawna. Czy to dobry trener czy nie, przekonamy się niedługo. Pamiętajcie jednak, że on przyszedł do Wisły by z drużyną odnosić sukcesy. Chodzi mu o to samo co nam - jedziemy więc na tym samym wózku. Dlatego należy mu się nasze wsparcie.
|