Jak dla mnie wsio rawno kogo sobie boss wymienił w charakterze zderzaka kryjącego jego błędne decyzje. Może być nawet sprzątaczka. Chyba, że jest to ktoś związany z Wisła jak Kazek.
Od lat chodze na Wisłe dla atmosfery (niestety z roku na rok coraz gorszej) i żeby popatrzeć na zieloną murawę (lekarz mi zalecił na oczy). Całe szczęście na to trener nie ma wpływu.
Cyrk na kółkach i tyle.
Kilka meczów "efektu nowej miotły" a dalej będzie jak było.
No i ten asystent.
