|
Mam bardzo mieszane uczucia.
Z jednej strony brak jakiejkolwiek stabilizacji i długoterminowej wizji, strategii, przemyślanych ruchów.
Z drugiej ostatni dzwonek, żeby tego sezonu nie zakończyć katastrofą.
Jeśli charakterny Probierz nie zmusi ich do wysiłku, nie potrafi tego zrobić żaden polski szkoleniowiec.
Nie wiem co mam myśleć, czy cieszyć się czy smucić. Dość oryginalny stan.
Dziękuję Panie Kazimierzu za ogrom pracy, zaangażowania i serducho. I za 1/16 LE.
Ostatnio edytowane przez Krotochwila : 01.03.2012 o godz. 16:50.
|