tofik napisał(a):

U nas niestety Kirm boi się wstawi nogę, tutaj aż dziw bierze, że wstawił głowę, mimo wszystko jak się obejży w lepszej jakości to można dostrzec, że tam był jeszcze taki "bilardzik" z obrońcą bo Kirm tej piłki nie trafił na początku dobrze.
Wydaję mi się że ta lepsza gra w meczach reprezentacji Kirma wynika z tego, że on tam za bardzo nie jest od grania tylko od zapierd*ia bo trochę, a nawet dużo lepsi koledzy z reprezentacji robią tam całą grę. Birsa Koren itp Andraź jest tam tylko takim dodatkiem, który musi się do nich dostosować.