|
W mojej ocenie ciężko jest Stolara uznać za piłkarza wyrastającego ponad innych lewych obrońców. Pamiętam płacz jak do nas przychodził i późniejsze narzekania na jego grę. Miał przy tym jedną poważną wpadkę, taką w stylu Czekaja. Gdy graliśmy z Omonią na Cyprze, już w 24 minucie wyłapał drugą żółtą kartkę za symulkę.
|