Szpen napisał(a):


wzrost wynagrodzenia kobiet pracujacych do 67 roku zycia. To raz. Dwa, pamiętaj o waloryzacji rent i emerytu która ma wynosić około 4% rocznie, czyli de facto tyle ile inflacja.
Więcej nie trzeba nic pisać.
|
Co ty opowiadasz
- po pierwsze co to jest za opracowanie? rządowe?otóż nie - wykonał je portal money.pl
http://www.pfron.net/page/3/?s=emerytury
- po drugie - zakladajac ze prognoza byłaby prawidłowa wg.ciebie realny wzrost w pierwszym roku byłby 8% +4% waloryzacja? chyba sobie kpisz.Wyniki podawane uwzględniają juz waloryzację. W najbardziej optymistycznym wariancie o jakim słyszałem (badania IBS) w ciągu
2 lat i 3 miesięcy wzrost może wynosić 15%. To jest mniej wiecej 47% minus inflacja w ciągu 7 lat. W tej powyższej wersji podają 73% minus inflacja 4-5% rocznie .Wynosi więc wynik realny wzrost 38-45%.A jak pisałem do 50% włącznie jesteśmy mistrzu pod kreską .
Pytam sie ciebie dodatkowo co z tymi którzy zejdą pomiędzy 60 a 67 rokiem życia? Czyżby rząd ich wydymał z kasy?