KOMINEK napisał(a): 
Co Wy na to 
Smuda
Będzie pan szkoleniowcem kadry po ME?
- Ech, najgorsze pytanie. Mam kontrakt do Euro, ale już wiem, co będę robił później. Nawet, gdybyśmy zagrali w finale. Po zakończeniu turnieju najpierw solidne wakacje, a później... Dowiecie się w lipcu.
W kadrze nie jest pan jednak w swoim żywiole, jakim pozostaje chyba praca w klubie.
- I nad tym najbardziej boleję. Brakuje mi treningów. Porzucił pan marzenia o pracy w Bundeslidze?
|
Ktos wyzej pisal o trenerach nie majacych doswiadczenia w pucharach to akurat Smuda spelnia te kryteria idealnie - rozne prowadzone przez niego druzyny nigdy nie skompromitowaly sie w Europie nawet grajac z duzo mocniejszymi rywalami no ale wiadomo: nie mowi dobrze po polsku, nie ma matury etc., a to jest najwazniejsze. Smuda jest medialnie zniszczony w tym kraju.
Dla rownowagi ciekawy komentarz znaleziony kiedys w rynsztoku na weszlo:
Cytat:
~j.p66 (18.01.2012 01:08:22)
Bardzo latwo w dzisiejszych czasach jest byc nieobiektywnym ! Srodki masowego przekazu od wielu lat korzystaja z wolnosci slowa, czyli opiniuja jak chca, bo zezwala na to prawo. Jedny z takich srodkow przekazu jest internet ( dostepny juz niemal na calym Swiecie ), portale internetowe..." Weszlo" korzysta z owej wolnosci jak moze i kiedy moze. Przy kazdej nadarzajacej sie okazji, gdy tylko pojawi sie cos nowego o selekcjonerze Franciszku Smudzie - ten portal - musi go zaatakowac ( osobe Franza ),uszczypac, przyslowiowo dojebac, pokazac w swietle bardzo krytycznym, uciekajac sie zawsze do ocen silnie subiektywnych. Najgorsze w tym,ze "Weszlo", wiedzac, iz w duzej mierze jest czytane przez polska mlodziez, i wiedzac,ze srodki przekazu oddzialywuja w wielkim stopniu na ksztaltowaniu opini o danych osobach ! Ci mlodzi czytelnicy wyrabiaja sobie wiec zdanie o polskim selekcjonerze wedlug tego co widza na tym portalu. Bo jezeli czytaja,ze Smuda robi wszystko zle, ze czego sie nie dotknie, cokolwiek powie, to i tak jest zle a to, ze jakies tam osiagniecie trenerskie zawdziecza tylko i wylacznie szczesciu bo jest poprostu glupim nieudacznikiem i nie ma pojecia o taktyce , o powolaniach dla pilkarzy, itd, itp. To w tym miejscu stwierdzam: Panowie z "Weszlo", dlaczego tak niecierpicie Smudy ? Czy jest to spowodowane zazdroscia ? Na szczescie jest wielu ludzi, ktorzy wiedza, ze Franciszek to jeden z najlepszych polskich fachowcow ( trenerow ) i, ze sukcesy jakie osiagnal ( 2 mistrzostwa z Widzewem, 1 z Wisla, awans do LM ze wspomnianym Widzewem, awans z Lechem Poznañ do 1/16 LE - oprocz tego , odchodzac, niemal zawsze zostawial druzyne poukladana, tak jak po zwolnieniach z Legii gdy wyciagnal te druzyne z 15 pozycji i pozostawil na 3 czy odchodzac z Wisly, gdy wypowiedziano mu kontrakt, pozostawil ja jako lidera a Henryk Kasperczak, mimo prawdziwych wzmocnieñ mistrzostwa nie potrafil zdobyc...), to nie tylko dzielo szczescia i dzielo przypadku, to w glownej mierze dzielo ciezkiej pracy i wielkiemu zamilowaniu tego czlowieka do pilki noznej. Nie wiem czy jako byly zawodowy pilkarz, moge zaapelowac o odrobine szacunku w stosunku do osoby Franciszka Smudy, jesli ktos zrozumie dlaczego, to bardzo mnie to ucieszy, jesli jednak nie, to trudno ! Polska pilka nozna przeciez sie na tym nie skoñczy i nasz selekcjoner nadal bedzie kontynuowal swoja prace , tak bardzo krytykowana przez tych, ktorzy czesto z niewiadomych sobie powodow, nie lubia poprostu trenera naszej reprezentancji. Chcialbym aby mlodsi kibice dowiedzieli sie jednak troche prawdy o tym czlowieku. Juz jako stoper, dal poznac sie jako ten solidny, bez wielkiego talentu ale za to z wielkim uporem. To wlasnie dzieki owemu uporowi, ukañczal on wiele kursow trenerskich, na roznych szczeblach w Niemczech, a najwiekszym jego osignieciem jest ukoñczenie, z wyroznieniem, Najwyzszej Szkoly Trenerskiej w niemieckiej Kolonii ! Ten tytul, obok Franza, posiada jeszcze tylko jeden polski szkoleniowiec, jest nim Stefan Majewski. Jezeli ktos jest bardziej ciekawski, to niech poczyta sobie o tej uczelni i o ludziach z grona niemieckich, holenderskich i belgijskich trenerow, ktorzy uczeszczali na zajecia tam ! Bohater mojej wypowiedzi, F.S ,pracowal rowniez w Turcji i wlasnie w Niemczech w kilku zespolach 3 ligowych, pozniej podjal sie pracy w Stali Mielec, gdzie z ligowego kopciuszka zrobil bardzo solidna ekipe a nastepnie swiecil sukcesy w Widzewie...dalej nie bede rozpisywal sie o jego karierze trenerskiej ( wiadomo, ze jak to w zyciu bywa, nie zawsze bylo wszystko kolorowo ) ale wspomne,ze kazda druzyna, ktora prowadzil, miala swoj wlasny i niepowtarzalny - jak na polskie warunki - ofensywny styl gry. Sty, ktory podobal sie kibicom, styl, ktory dawal radosc pilkarzom ! Wypracowanie takiej taktyki i zrozumienia sie poszczegolnych ogniw ( pilkarzy ) na boisku wymaga wiele pracy, wiele zapalu i wiary w mozliwosci wlasne i swoich podopiecznych. Smuda, prawie zawsze dopinal swego...to wymagajacy trener ( wiem, bo przezylem, ciezkie obozy przygotowawcze u tego faceta i smiem twierdzic,ze Dan Petrescu w 60% nie aplikowal takich obciazeñ jak franz ), do znudzenia tlumaczacy taktyke, wielokrotnie przerywajacy poszczegolne zagrania na treningach i wyjasniajacy bledy, itd. Pisze o tym wszystkim, bo temu czlowiekowi nalezy sie szacunek i atakowanie go w kazdym artykule jest bezsensu i bardzo idiotyczne.No bo jak mozna porownywac Matuszczyka do Peszki ? Juz ze wzgledu na roznice w ich wieku i na czas kiedy to nastapilo...Slawomir myslal o przenosinach do Eintachtu latem, Adam przeszedl do fortuny teraz, na 5 miesiecy przed EURO ! Dwie zupelnie inne sprawy. Rowniez dwie calkowicie rozne kwestie to te z Manuelem Arboleda a Marcinem Wasilewskim, bo ten drugi gra w podstawowym skladzie w druzynie Anderlechtu a ten pierwzy, wypadl ze skladu Kolejorza przez kontuzje i temat reprezentancji zostal w tym punkcie zamkinety. Reasumujac, Smudzie nalezy sie szacunek ale znajac "WESZLO", prozno go mu szukac w tym portalu. A taki szacunek z pewnoscia pomoglby w ulepszaniu atmosfery naszej kadry narodowej ! Niemniej, sa tacy kibice jak Kolomir, Banita i Claudio i wiedza,ze to co robi polski selekcjoner, robi wedlug swojego trenerskiego uznania,ze jest wielkim motywatorem, ze zna sie na tej robocie i,ze nadal pewien styl pilkarskiej reprezentancji ! A mowiac o tym,ze slabo u niego z jezykiem polskim- oceniajac obiektywnie - jest to prawda. Franza kosztuje wyslowienie sie ale jezeli kryterium wyboru na trenera kadry mialaby byc poprawna polszczyzna, to pewnie na tym stanowisku zasiadalby profesor Miodek !
|
Co nie zmienia faktu, ze narazie trzymam kciuki za Moskala  poza brakiem wyników nie widzę powodów do dramatyzowania.
|