właśnie w meczu z Koroną odezwała się zmora Maaskanta - granie długimi podaniami w poprzek boiska, nic nie wnoszące do gry. Zabrakło tej "klepki" z meczu z Zagłębiem i i Liege u siebie.
W Lubinie po strzeleniu 2ej bramki zaczęliśmy grać to samo, do tego czasu klepaliśmy ich jak złoto, czasami przez długi czas nie wąchali piłki.
Dopóki zawodnicy nie zmienią swojej mentalności, dopóty nie będzie lepiej. Jeśli nie realizują założeń taktycznych Kazka (podejrzewam, że tak jest), to wina leży po ich stronie, a odpowiedzialność spada niestety na barki trenera.
Kaziu, daj szansę Szewczykowi, gwarantuję ci,że będzie zapierda..ł tam i z powrotem po boisku, zostawi zdrowie na murawie. Jeśli nie zagra gorzej jak Kirm, to czym ryzykujesz

A może zaskoczy chłopak?