Wyświetl pojedynczy post
lorddavy
Senior Member
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#366
Stary 28.02.2012, 00:14
Mi się wydaje, że problemem jest obecna koncepcja budowy składu w oparciu o emerytów i piłkarzy wypożyczonych. Miała być liga mistrzów zastrzyk gotówki i transfery oraz odmłodzenie składu. Zabrakło 5 minut. Niestety podjęliśmy ryzyko i przegraliśmy, ten sezon jest stracony a kto wie czy i nie następny - brak pucharów(!). Jedyna nadzieja w PP. Myślę też, że ilość obcokrajowców w składzie jest problemem ale głównie takim, że są to słabi (np. Jirsak, Kirm) albo wręcz beznadziejni (np.Bunoza, Paljic) zawodnicy. Faktem jest, że większość z nich została ściągnięta przed przyjściem Valcxa ale parę niewypałów też trzeba mu dopisać. Co z resztą jest normalne bo gdyby był bezbłędny pracował by gdzieś w Anglii a nie u nas.
Wydaje mi się, że rozpad drużyny nastąpił w oknie zimowym zeszłego sezonu gdy sprzedano Brożków. W tym momencie przestała istnieć szatnia - serce drużyny, Małecki został sam z Sobolem i niestety nie udźwignął tej presji. To przede wszystkim wina Basałaja, którego uważam za sprawcę całej tej degrengolady.
Pytanie brzmi jak wrócić na właściwe tory? Niestety nie będzie to proste bo czołówka nam w lidze urosła w siłę, w większości klubów postawiono na graczy perspektywicznych i oni będą się rozwijać. Tymczasem nasi emeryci będą już tylko słabnąć. W najbliższym oknie transferowym trzeba ściągnąć kilku perspektywicznych piłkarzy, zarówno polskich jak i zagranicznych, być może zastanowić się nad powrotem zasłużonych graczy - Głowacki? Piotr Brożek? celem odbudowania atmosfery. Rozwiązać sensownie sprawę Małeckiego. Oczywiście jestem niemal pewien, że za rządów Basałaja nic takiego nie będzie miało miejsca.
Odpowiedz cytując