mitmichael napisał(a):

|
A czemu sie maja nie podniesc? Bylo 4-0 dla Legii bo grali w 10tke a z taka druzyna ciezko o dobry wynik grajac bez jednego zawodnika.
|
Generalnie to 'czas pokaże' kto ma rację. Ale przedstawię swoją opinię.
Moim zdaniem w polskich klubach gigantyczną rolę ogrywa psychika. Jak idzie to idzie, jak się coś posypie to się sypie i sypie. Moim zdaniem Śląsk po bardzo słabym pierwszym meczu i kompromitującym drugim posypał się totalnie. Piłkarze zaczynają kalkulować, że zostało 11 kolejek, dużo punktów (są liderem, takie kalkulacje są dobre dla Legii czy Polonii). Pękli psychicznie.
Jedynym ratunkiem dla nich jest gol na 1-0 na RTS. Jeżeli Widzew strzeli pierwszy to Śląsk wpadnie w dołek polegający na wzajemnych pretensjach, 3 meczach do dupy, narzekaniach kibiców, ogólnym rozczarowaniu. Nawet media z nimi pojadą, że nie jest kandydat na mistrza.
Głęboko wierze w to, że za tydzień o tej porze będzie już inny lider i mecz derbowy ustali pozycje startowe przed ostatecznym finiszem. A Śląsk wyleci nawet z pucharów.
Gdyby Legia wygrała 1-0 czy 2-1 nic by się nie zmieniło. 4-0 może mieć bardzo daleko idące skutki. I dla Śląska i dla Legii. To jest niesamowity liść dla pierwszych i kop mentalny dla drugich. Jak dla Śląska kluczowy będzie mecz z Widzewem tak dla nas wyjazd do Bielska.
Oni muszą wygrać w Łodzi, my w Bielsku.
Neg - pw.