Mocny napisał(a):

trzeba byc naprawde niezorientowanym w tym sporcie zeby nie rozumiec ze bramek mamy malo z winy naszej tragicznej obrony (pisze do kolegi powyzej i bylo juz kilka innych takich opinii na forum)
naprawde musze te oczywistosc tlumaczyc?
|
Ja bym poszedł nawet dalej. To że nie strzelamy bramek, to wina Pareiki o Wielki Zorientowany.
Jakoś za czasów Żurawia, Franka i Kuźby nie ważne było kto gra w obronie ( a grały tuzy typu Paszulewicz, B. i M. Zając czy Jop), bo nie ważne było ile stracimy goli, ważne było, że strzelimy i tak więcej.
Kwestia była czy 3, 4 czy może 6.
I dało się.