Wyświetl pojedynczy post
picasso
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3100
Stary 27.02.2012, 14:54
kot napisał(a):Wyświetl post
Ze wszystkich tematów, gdzie teraz toczy się alarmująca dyskusja, uznałem ten temat za najodpowiedniejszy do tego co chcę przekazać po wczorajszej kompromitacji z Kielcami na świętej ziemi przy R22.

Możecie sobie na mnie psioczyć ile chcecie, ale uważam, że Cupiał z tym klubem zrobił stuletnią nadwyżkę. Kiedy wczoraj zobaczyłem na początku meczu naszą publikę inaugurującą nowy stadion i rundę, to pierwsza myśl, jaka mnie naszła, byla taka, że albo kibice Wisły zmęczyli się już mistrzostwami i pucharami, albo ten klub nie różni się od drugiego krakowskiego z Ekstraklasy i tylko dzięki wynikom Wisły Cupiała, postanowiono Wiśle wybudować stadion przyszłościowy ponad normę, gdzie na codzień publika 14 tysięcy, czyli taka jak na Cracovii to standard i norma.

I gdy teraz czytam te roszczenia do Cupiała rozwydrzonych przez niego samego, kibiców Wisły, obarczających go winą za brak chęci i woli do zbudowania lepszej Wisły, takiej, która o zgrozo, jak ta sama Wisła Cupiała, lała leszczy z Kielc i innych miasteczek po 5:0 i to niekoniecznie tylko przy R22, to ogarnia mnie rozpacz z powodu głupoty kibiców Wisły Kraków, no może nie wszystkich. Nie ma takiego klubu świecie, co mistrza ma dożywotnio.

Potem w trakcie meczu, gdy zobaczyłem gre piłkarzy przy tej marnej publice na R22, to pomyślałem, że Cupiał ostatnio także trochę się rozwydrzył i gubi go nieuzasadniona pewność siebie i swoich piłkarzy.Owszem, być moze na R22 Wisła ostatnio gra poniżej krytyki, ale mając publiki poniżej połowy stadionu, piłkarze widocznie podchodzą do meczów, jak do pikniku i na dodatek, po żenującej grze, słyszą sławetne " nic się nie stało". Widać jacy kibice i właściciel, taka gra ich piłkarzy, którzy w większości są na dobre wyniki za słabi, lecz tolerowani, tak przez kibiców, jak i właściciela. Czy poza Małeckim, Wisła wspólnie, starała się kogokolwiek usunąć z klubu za niedorzeczną grę i postawę ? Mam tu na uwadze tak kibiców, jak i właściciela ? Odpowiedź brzmi NIE NIGDY. Nawet najgorsza kaleka, dożywa kontraktowego żywota w Wiśle i to na boisku a nie w głębokich rezerwach.
Kiedyś, przy mniejszej publice, ale wypełnionej po brzegi stadionowe, piłkarze i właściciel liczyli się z tą publiką, a teraz stadion świeci pustkami i coraz bardziej przy R22 diabeł mówi Wisle DOBRANOC.
powiem tylko tyle.święta racja.sam bym tego lepiej nie ujął.dodam tylko,że śmiać mi się chciało gdy przy okazji budowy stadionu hurraoptymiści płakali,że jest za maly.w polskich warunkach 14 tyś to jest i tak dobry wynik.nie liczę oczywiście chwilowych Reali czy Barcelon.
dziękuję za uwagę
Odpowiedz cytując