kot napisał(a):

Ze wszystkich tematów, gdzie teraz toczy się alarmująca dyskusja, uznałem ten temat za najodpowiedniejszy do tego co chcę przekazać po wczorajszej kompromitacji z Kielcami na świętej ziemi przy R22.
Możecie sobie na mnie psioczyć ile chcecie, ale uważam, że Cupiał z tym klubem zrobił stuletnią nadwyżkę. Kiedy wczoraj zobaczyłem na początku meczu naszą publikę inaugurującą nowy stadion i rundę, to pierwsza myśl, jaka mnie naszła, byla taka, że albo kibice Wisły zmęczyli się już mistrzostwami i pucharami, albo ten klub nie różni się od drugiego krakowskiego z Ekstraklasy i tylko dzięki wynikom Wisły Cupiała, postanowiono Wiśle wybudować stadion przyszłościowy ponad normę, gdzie na codzień publika 14 tysięcy, czyli taka jak na Cracovii to standard i norma.
I gdy teraz czytam te roszczenia do Cupiała rozwydrzonych przez niego samego, kibiców Wisły, obarczających go winą za brak chęci i woli do zbudowania lepszej Wisły, takiej, która o zgrozo, jak ta sama Wisła Cupiała, lała leszczy z Kielc i innych miasteczek po 5:0 i to niekoniecznie tylko przy R22, to ogarnia mnie rozpacz z powodu głupoty kibiców Wisły Kraków, no może nie wszystkich. Nie ma takiego klubu świecie, co mistrza ma dożywotnio.
Potem w trakcie meczu, gdy zobaczyłem gre piłkarzy przy tej marnej publice na R22, to pomyślałem, że Cupiał ostatnio także trochę się rozwydrzył i gubi go nieuzasadniona pewność siebie i swoich piłkarzy.Owszem, być moze na R22 Wisła ostatnio gra poniżej krytyki, ale mając publiki poniżej połowy stadionu, piłkarze widocznie podchodzą do meczów, jak do pikniku i na dodatek, po żenującej grze, słyszą sławetne " nic się nie stało". Widać jacy kibice i właściciel, taka gra ich piłkarzy, którzy w większości są na dobre wyniki za słabi, lecz tolerowani, tak przez kibiców, jak i właściciela. Czy poza Małeckim, Wisła wspólnie, starała się kogokolwiek usunąć z klubu za niedorzeczną grę i postawę ? Mam tu na uwadze tak kibiców, jak i właściciela ? Odpowiedź brzmi NIE NIGDY. Nawet najgorsza kaleka, dożywa kontraktowego żywota w Wiśle i to na boisku a nie w głębokich rezerwach.
Kiedyś, przy mniejszej publice, ale wypełnionej po brzegi stadionowe, piłkarze i właściciel liczyli się z tą publiką, a teraz stadion świeci pustkami i coraz bardziej przy R22 diabeł mówi Wisle DOBRANOC.
|
powiem tylko tyle.święta racja.sam bym tego lepiej nie ujął.dodam tylko,że śmiać mi się chciało gdy przy okazji budowy stadionu hurraoptymiści płakali,że jest za maly.w polskich warunkach 14 tyś to jest i tak dobry wynik.nie liczę oczywiście chwilowych Reali czy Barcelon.