Ja uważam, że karuzela kręci się dalej - jest w obrocie kilku kolesi do brydża

.
Probieża bym nie brał bo on jest dość ostro lansowany przez C+ tak jak Lech-Majster swego czasu.
Nie chciałbym aby wypociny "autorytetów" pokroju Mielcarski/Wieszczycki/Węgrzyn były dla nas prorocze.
Kazka bym zostawił, ale jak już nie będzie innej możliwości to:
Wziąłbym na przekór jakimkolwiek wzorcom i tendencjom...Łazarka.
Przynajmniej by jaja były z bryndzą a tak to sama bryndza

Umiałby wykpić kilku pismaczków-cwaniaczków i co najważniejsze...same jaja składałyby się do oklasków.
