willow napisał(a):

To raz.
Dwa, w ostatnich meczach nie tylko motywacja szwankowała, również taktyka. I tu już nasz trener, niestety się nie broni.
|
Z tą motywacją to bym nie przesadzał, w dobrym tonie jest po przegranym meczu uderzać w to bo zawsze to lepiej wygląda(nie było motywacji, trener do dupy itp) - niż prawda że po prostu są chujowi.
Z tego co pamiętam to pytałeś w innym temacie, dlaczego np Korona może, Ruch czy Podbeskidzie a my nie.
Otóż między innymi dlatego że staramy się grać piłkę której nie potrafimy.Większość ligi ma jedną i tą samą taktykę a w zasadzie dwie - jak grają z podobnym sobie zespołem to jest taka kopanina, jak grają z zespołem który wiedzą że będzie się starał prowadzić grę, to okopują się na własnej połowie i jadą z kontrami od czasu do czasu
Jak chcesz byśmy byli Ruchem czy Koroną to po prostu musimy tak samo zacząć grać.Nie przypadkowo wszystkie zespoły które starają się u nas grać w piłkę a nie tylko ją kopać - mają grube problemy.
Lech...taka sama kicha jak i my , Polonia - od lat podobnie - Zostaje Legia która rok temu przegrywała co drugi mecz, w tym gra lepiej ale trochę to trwało a po drugie - mimo iż są zdecydowanym faworytem do MP to jeszcze bym ich nie koronował.
Tak jak prawdziwe jest powiedzenie że łatwiej burzyć niż budować - tak w futbolu łatwiej przeszkadzać niż kreować i my za to płacimy
Do tego na dziś mamy zespół który nie radzi sobie tak z atakiem jak i z obroną a będzie jeszcze gorzej.
W lecie sprzedadzą Meliksona, odejdzie Biton, prawdopodobnie też Staszek i ja nie wiem kto z czego i za co będzie lepił nowy zespół
Basałaj - ok niewiele może ale on mi pachnie takim kolesiem co przychodzi odbębnić swoje i w zasadzie tyle.
Jak dla mnie pierwszoplanową rolą prezesa powinno być znalezienie inwestora - wiem że to ciężka sprawa ale nikt nie mówił że ma być lekko a tu po półtora roku będziemy mieć darmowe odżywki

Za chwile okaże się że podpisaliśmy umowę z nestea na zimną herbatę dla pracowników
Niestety jesteśmy w dupie i ja nie widzę szans na 'lepsze jutro' - bo niby jak i za co
Też uważam problem trenera za marginalny. Nie ma żadnego znaczenia kto nim będzie - tzn może być gorzej w stylu przyjdzie jakiś dziadek z tzw nazwiskiem który będzie miał wszystko w nosie albo idiota jakiś w stylu naszego dyzmy.