robin hood napisał(a):

Ludzie o czym wy mówicie.
Wczoraj wychodząc z meczu, wyraziłem lekko swoje oburzenie że śpiewają gwiazdkom "Nic się nie stało"
I kilku kolegów kazało mi spier... na druga stronę Błoń
Siąść i płakać
|
I to jest sedno sprawy. Narzekamy na to, że grajkom brak ambicji, że nie chce się im grać, dyskutujemy nad zmianą trenera, a potem......
a potem śpiewamy "nic się nie stało"...
Cholera jasna, stało się i to wiele się stało. Leje nam dupsko każdy kto chce, a my śpiewamy nic się nie stało? A może przestańmy śpiewać to "grajki" się zastanowią dlaczego tak cicho?