tupet napisał(a):

|
BASAŁAJ GRABARZEM WISŁY cała liga chce Małego tylko nie oni wolą najemników i gejów których sobie sprowadzili otwórzcie w końcu oczy panowie przestańcie słuchać klakierów klubu
|
jak narazie to tylko Łks....i moze Ty
A wracajac do meczu.Byłem na nim i z każda minuta narastał we mnie złosc na sedziego i i nieudolnosc naszych.Ostatnie trzy mecze ogladałem w TV ,pierwszy ze Standardem był dla mnie b. dobry,zaczałem wierzyc w Kazika,po tym z Zagłebiem,mimo wyniku tez,gdyz widzialem zgrania z pierwszej piły, gra na małej przestrzeni,wychodzenie na pozycje,-remis no cóz olalli koncówke, pomyslałem.Naszykowałem sie optymistycznie na rewanż z Liege,a tu ....mina.Ani jednego celnego strzału, wystarczyło wyeliminowac Meliksona i po zawodach.Bezsensowne (jezeli chodzi o czs ich dokonania )zmiany.Ok pomyslałem Standrad odrobił lekcje wiedział jak zniwelowac nasza ofensywę i w końcu było 0:0,takze gdyby nie mecz w KR.....Teraz czas na Korone i ja sie pytam,gdzie ta Wisła z pierwszych dwóch meczy?Znowu wróciliśmy do zagrań z obrony do ataku na afere,bezradny Melikson(to nie Messi,wystarczy ,ze przykryja go z asekuracja i juz po Nim),który z pozycji trybun miał wiecej złych zagrań niż dobrych,wiele z nich nie przechodziło,albo było za lekkich....Pytanko co sie dzieje?Gdzie upatrywac winnego,w pilkarzach(braku ochoty) ,czy w trenerze,czy w konflikcie na tej lini,czy w braku Małeckiego?Mysle,ze w pierwszych dwóch przykladach.I co prawda mozna powiedziec,ze tym samym składem zdobylismy MP,ale tez inne druzyny sie zgrały lub wzmocniły i napwno sa silniejsze niz w zeszłym raku,a tego MP zwdzieczalismy nie tylko dzieki własnej grze co tez dzieki wpadkom innych drużyn.Dobrze nam sie sezon ułozył...Korona ,to klub ktory powinnismy ograc na swoim podwórku i nie widze tu tłumaczenia typu zmeczenie lub dobry przeciwnik,bo jak powinniśmy sie zachowac pilkarsko to pokazała Legia....