Wyświetl pojedynczy post
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#316
Stary 27.02.2012, 11:42
Czarny tydzień, na własne życzenie wykluczyliśmy się z rozgrywek europejskich a teraz praktycznie przekreśliliśmy swoje szansę na obronę tytułu mistrzowskiego.

Wczorajsza gra to katastrofa w naszym wykonaniu, znowu niby staramy się grać kombinacyjnie, z klepki - ale Melikson sam sobie na klepkę leciał nie będzie, a Kirm się do tego zwyczajnie nie nadaje. Nie zrozumiem chyba nigdy, dlaczego, trener Moskal tak uparcie trzyma się poprzedniego ustawienia, czy już niedane nam będzie oglądnąć na Reymonta Wisły grającej 4-4-2.

W poprzedniej rundzie bazowaliśmy w lidze na instynkcie strzeleckim Dudu, nawet się to sprawdzało bo nam zapewniał punkty, a wczoraj nawet on nie zapewnił nam celnych strzałów na bramkę. Co się dzieje w tym klubie, co się dzieje na boisku ? Nietrafione zmiany, zbyt wolne reagowanie na wydarzenia boiskowe, chaos w wykonaniu naszych zawodników momentami przeraża.

Na tą chwilę nie ma żadnych realnych przesłanek do tego, że w tym sezonie będzie lepiej, że nagle zaczniemy strzelać bramki za bramką a nasza gra obronna będzie wyglądać lepiej. Piłkarze sami są sobie winni, 4 mecz w 2012 roku a my mamy więcej czerwonych kartek niż stworzonych sytuacji bramkowych...

Może lepiej skupmy swoje siły na rozgrywkach Pucharu Polski, bo jak tak dalej będziemy w lidze grać to skończymy na tym 8 miejscu a puchary to sobie oglądniemy w tv...

Wczoraj moim zdaniem bezproduktywny na boisku był Tomas Jirsak, w sumie to nie wiem czy on na tym boisku był, czy go nie było, Andraż Kirm kilka razy przy piłce był, lecz za wiele to on do naszej gry ofensywnej nie wniósł. Już lepiej na ich tle wyglądał Łukasz Garguła.

I o tu zmienić w tym zespole, co zrobić żeby zaczęli w końcu bramki strzelać, celne strzały na bramkę oddawać.
Stwarzamy sobie horrory na własne życzenie, gramy zbyt bojaźliwie i to na własnym stadionie, boimy się zaatakować, strzelić. Gdzie jest ta magia R22 ?

Górnik, Polonia, Lechia, Korona, Podbeskidzie - takie polskie potęgi wywoziły 3 punkty z Reymonta w tym sezonie, zespoły które jeszcze niedawno zbierały lanie na Reymonta aż miło! Wszyscy przyjeżdżali tu z respektem i z założeniem, że jak przegrać to jak najmniej... A teraz ? No właśnie, a teraz to kibice Wisły, drżą o wynik swojej drużyny.


Brak jakichkolwiek przesłanek ku temu, że w następnym meczu z Lechią zobaczę inną drużynę, ''drużynę'' czy zbiór indywidualności
Odpowiedz cytując