LanceTS napisał(a):

|
Dokładnie. Kumpel który chodzi na mecze raz na rok i to nie na młyn, a bardzije na piknikowe trubyny nie chodził ostatnio bo mu "szkoda kasy na tych patałachów". Jak mu powiedziałem ze ulgowy może kupić na narożnik za 10zł to mi niechciał uwierzyć.
|
Zajebiste doznanie iść na mecz i nie widzieć 1/3 murawy.
Z taką grą, to w dalszej części sezonu będą chodzili (albo i nie) tylko naiwni posiadacze karnetów.