Wyświetl pojedynczy post
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1059
Stary 27.02.2012, 10:29
westersyl napisał(a):Wyświetl post
Jako plus dodam, że zaczęto trochę szanować i wykorzystywać były piłkarzy. (Żurawski Kuźba)

Odnośnie Basałaja to ja trochę nie rozumiem jednej rzeczy, niby gość wałczył o niezależność jako prezes, a wszędzie dokoła pojawiają się głosy, że on nic tak naprawdę już nie może. Tu rodzi się pytanie jaka jest jego pozycja w klubie.

Boss niestety ma coś takiego że jak gdzieś komuś się podwinie noga czy coś nie wyjdzie to momentalnie traci zaufanie co w piłce jest potrzebne. Chociaż trudno się dziwić bo ten pierwszy zaciąg piłkarzy zaraz po przysciu Basałaja to komedia. Paljic Bunoza, Cikos, Rios - to tak jakby Głowackiego za darmo do Turcji oddał.
Dlatego polecam wywiad z wislalive z Borkiem i Kołtoniem.
http://wislalive.pl/polecamy/tylko_u...i_w_wisle-384/
Cytat:
Czy takim słupem jest w Wiśle prezes Basałaj? Każdy chyba pamięta sytuację ze zwolnieniem Maaskanta. Pan Basałaj powiedział, cytuję:"Ja jako zarząd podjąłem decyzję o zwolnieniu Roberta Maaskanta."Tymczasem przeciętny kibic, ktory choć trochę interesuję się futbolem wie, że Basałaj był ostatnią osobą przy Reymonta, która chciała wyrzucić Holendra z Wisły.
Mateusz Borek: W tej kwestii musimy być ostrożni, bo mieliśmy kiedyś proces z Bogusławem Cupiałem.
Roman Kołtoń:- Byliśmy oburzeni sprawą zwolnienia Dana Petrescu. Postawiliśmy tezę, że Rumuna zwolnił wwczas właściciel, a nie zarząd. Prbowano nam udowodnić, że się mylimy. Jak ja widziałem tę wypowiedź Bogdana Basałaja, którego znam i szanuję od wielu lat, to przyznam szczerze, że się śmiałem. Wydaje mi się, że Bogdan nie był wtedy do końca szczery
A tutaj fragment wywiadu z 2004 roku:


Cytat:
Pojawiają się pogłoski, że pod Pana nieobecność i bez pańskiej zgody dochodzi w Wiśle do zamachu stanu. Jego autorami mają być nowy prezes Janusz Basałaj i Hubert Praski.

- W Wiśle ani w żadnej innej spółce grupy TFK nic się nie dzieje za moimi plecami. W klubie zarząd i rada nadzorcza mają daleko posuniętą samodzielność, ale o wszystkim mnie informują i ja akceptuję każdy ich krok. Mam do nich pełne zaufanie. Gdyby było inaczej, reagowałbym natychmiast.
Daalej wierzcie, w Kapki, itp.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 27.02.2012 o godz. 10:56.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując