Wyświetl pojedynczy post
rafal777
Senior Member
 
Od: 09.2005
Skąd: tu i tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17517
Stary 27.02.2012, 08:45
Garguła twierdzi, że mieliśmy akcje w pierwszej połowie. Panowie po takim meczu jedyny kometarz jaki mogę strawić to BYLIŚMY BEZNADZIEJNI! Tylko taki. Mistrz Polski co nie potrafi grać w piłkę. Pół meczu Jaliens do Czekaja, Czekaj do Jaliensa i Garguła się cieszy że posiadanie 70%. Weź chłopie odejdź i nie wracaj. Mamy grać w piłkę. Gwizdek ma oznaczać początek najazdów na rywala, granie z pasją, ataki strzały....Przecież Wisłe rozgryzł każdy. Na R22 trzeba podejść pod naszą obronę ale nawet nie pressingiem ale wystraczy tam stać i tak stracimy piłkę. Potem kontra, brama i po meczu. Jesteśmy żałośni. My nie gramy w piłkę, my się męczymy. Każda nasza akcja to męczarnia dla oka. Uda się wrzutka to Genkov zamiast głową strzela twarzą. Uda się podać do nieobstawionego gracza to ten się majtnie w piłkę. Nic nam nie wychodzi, nic. Mamy słabych graczy, ale czy to jest jedyna prawda? Patrzę na skład Legii i nie widzę tam jakiś mega gwiazd. Wczoraj w środku pola mieli Gola, Rzeźniczaka, Wolskiego, Kucharczyka i Novo. Przy czym Hiszpan był najsłabszy. I czy to jest jakiś mega skład? Przed sezonem powiedziałbym że nie. A jak okazuje się grali perfekcyjnie. Podejście pod rywala (Gol w pierwszej minucie najwyżej z całej drużyny). U nas nie ma niczego...czarna rozpacz...
Odpowiedz cytując