|
I znowu Wolfy... skoro WIsłę kocha, klub może gra trochę nie fair, ale chodzi tylko o 5 tys. to co ten Małecki tak się upiera? niechby podpisał, a szybko utrzymując formę wywalczyłby więcej, lub też zjawił by się klub który by go z Wisły wykupił. Bo z managerem swoim planowali przeprowadzkę przecież.
A jak widać miłość Małeckiego ślepa nie była.
|