Wyświetl pojedynczy post
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#224
Stary 26.02.2012, 22:58
Nie wiem jak taki Basałaj, ale wiem, jak ja bym się zachował, gdyby ktoś mi proponował stanowisko prezesa i naobiecywał Bóg jedne wie ile kasy...
Po pierwszym sezonie, po którym kasa popłynęła by strumyczkiem do Myślenic, a ja nie mógłbym wzmocnić zespołu, po prostu pizgnąłbym tym wszystkim i jeszcze opisał w prasie.
Widocznie, co po niektórym stołek przyspawał się do dupy, tylko gdzie rzetelność i honor?
Jeszcze trzeba rano wstać i móc spojrzeć do lustra...
Na miejscu Stana zmykałbym z tego klubu jak najszybciej...
Basałaj nie zrezygnuje, bo dla niego etyka i honor znaczą mniej więcej tyle co dla mnie wypadek rikszy w Chinach,
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."