Marszałek napisał(a):

...ale czego się spodziewać po drużynie w której tak naprawdę jest tylko dwóch piłkarzy, Biton i Melikson. Nie wiem czym się zajmuje reszta, podejrzewam, że gra w piłkę nie jest ich zawodem, zawodowcy tak się nie zachowują, ale skoro już kopią co tydzień to mogliby się bardziej przykładać.
Po tylu meczach podobnych do tego dzisiejszego a było ich na przestrzeni dwóch lat mnóstwo, zadałem sobie jedno proste ale zarazem genialne pytanie, a czego się spodziewałeś? A Wy Panowie czego się spodziewaliście?
Nie wiem co by się musiało stać abyśmy zajęlli chociaż czwarte miejsce. Dobre czwarte miejsce.
|
Ja się spodziewałem tego - że mając 1 piłkarza (Meliskona) przynajmniej reszta będzie
poukładana, wybiegana i waleczna. Że obrona będzie grała odrobinę lepiej. Że stałe fragmenty gry będą trochę lepsze itd. Że fizycznie będziemy wyglądali odrobinę lepiej. Że będziemy grali badziew ale zdobywali więcej punktów w lidze.
Podsumowując - że małe elemenciki poprawią nasze dziady zwane piłkarzami i przez to zamiast 1 punktu na wiosnę mielibyśmy wgraną w Lubinie i dzisiaj remis. Żadnych cudów. Tylko 3 punkty więcej.
A tutaj Moskal uskutecznia po Maaskancie "Barcelonę". Takim szrotem to trzeba grac tak żeby szrot podołał. Ile to przewagi procentowej w posiadaniu piłki było w Lubinie? Ile dzisaj? I "chój" z tego....
Nie liczyłem na wiele, ale na drobne kroczki. A tu gówno...