|
Niestety Maskant ustawiając Wisłę defensywnie z każdym przeciwnikiem miał rację.
Moskal uwierzył że ma grajków którzy potrafią grać kombinacyjnie, pomylił się sromotnie.
Na dzień dzisiejszy powinniśmy grać 4-4-2 z dwoma defensywniymi pomocnikami a atak oprzeć na wysokich piłkach na Genkova i Bitona którzy MUSZĄ grać razem.
Ale co zrobi trener z kału bata nie ulepisz jak mówi znane porzekadło.
Żal mam do Małeckiego bo w takiej sytuacji jeździec bez głowy po prostu by się przydał.
|