|
Ja natomiast wprost uwielbiam te wszystkie tandetne filmy fantasy, na ogół z lat 80. i 90. z Hongkongu i tamtych okolic, które puszczają na TV4, a czasem też na Polsacie. Z tytułów pamiętam tylko Chińskie Duchy - to było tak głupie i okraszone tak straszliwymi efektami specjalnymi, że miałem ubaw po pachy .
|