|
Napiszę mocno, ale trudno - taką mam opinię.
Drużyna chcąca walczyć o puchary trafia celnie na bramkę rywala nie więcej niż DWA razy? Toż to kpina.
Nie wiem, czy są bez formy, czy może piłkarzyki, którzy i tak w Wiśle nie zostaną (wszędzie się mówi, że Wisły nie stać na wykupienia) po prostu mają już w dupie ligę?
Myślałem, że w drużynie do tej pory mieliśmy idiotę w ilości sztuk: jeden, ale po Małeckim objawił siędrugi: Czekaj.
To co zrobił drugi raz pod rząd, to woła o pomstę do nieba i 100 000 kary dla gówniarza, albo niech spieprza do 3-ligowego klubu.
Zastanawiam się, czy w ME to on też czerwone kartki łapał, coś mi się wydaje, że tak.
Przecież to się w pale nie mieści, jak można tak grać.
Swoją drogą cała drużyna dzisiaj słabo, bez werwy, za wolno - teraz, na nowym stadionie to widać.
Ch.. mnie strzelał jak oglądałem dzisiaj Wisłę. Bez pomysłiu na grę, człapiącą.
No a najbardziej mnie rozwalił tekst po meczu?
Jak to NIC SIĘ NIE STAŁO?
LUDZIE! właśnie odpadliśmu z walki o Mistrzostwo, może też o puchary a Wy śpiewacie, że nic się nie stało.
Tym razem po meczu trzeba było zjebać piłkarzyków, a nie poklepywac po pupci, jak jedna z fotoreporterek o marnej reputacji.
Ja jestem za stary na spiewanie po takich meczach, że nic się nie stało. Chyba trzeba będzie po sezonie sektor zmienić na E, bo miałem ochote lać po buzi każdego wkoło, kto tak śpiewał.
Jak nadal tak to będzie wyglądać, to na żydkach będzie wyższa frekwencja.
Toż to się nie chce jeździć na mecz dla takiej pyty - niechby chociaż piłkarze wkładali w grę serce i zdrowie,żeby sobie zdawali sprawę, dla jakiego klubu grają, ale chyba nie mają zamiaru.
Ostatnio edytowane przez danpe_ : 26.02.2012 o godz. 19:56.
|