|
A moim zdaniem problem leży gdzie indziej. Fajnie, utrzymujemy się przy piłce 70% czasu, klepiemy klepiemy ale tylko do połowy. Piłka chodzi jak po sznurku przez wszystkich obrońców, potem Wilk, Jirsak i z powrotem do obrońców. Wydaje mi się, że nasz środek pomocy jest skupiony tylko na defensywie. Zobaczcie jak gra legła, a dokładniej Gol. Toż to on jest ustawiony na takiej samej pozycji jak Wilk. Jednak nie przeszkadza mu to żeby uczestniczyć w akcjach ofensywnych zespołu. U nas to wygląda tak, że chwile poklepiemy a piłkę i tak dostaje Maor (praktycznie jedyny który się pokazuje i CHCE otrzymać piłkę i coś z nią zrobić). Jemu też dzisiaj wiele nie wychodziło ale nie miał z kim pograć. Garguła kolejny raz przechodzi koło meczu a występu Kirma nie chce komentować. Niektórzy wieszają psy na Genkovie a jak widać Biton jak nie dostanie dobrej piłki to też sam nic nie zrobi.
Według mnie potrzebujemy co najmniej jeszcze jednego piłkarza pokroju Maora szczególnie do środka pola który nie będzie bał się zabrać z piłką i ruszyć do przodu.
W dzisiejszym meczu odniosłem wrażenie jakby niektórzy nasi zawodnicy bali się dostać piłkę, wziąć odpowiedzialność za tworzenie gry. Dlatego mieliśmy piłkę przez większą część czasu ale tak naprawdę nic z tego nie wynikało.
|