Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
ToTylkoJa
Senior Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: Ł3

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18896
Stary 26.02.2012, 14:32
Pablo84 napisał(a):Wyświetl post


Najznamienitrzym przykłądem bylo te 5-1 w Warszawie, które jest wspominane do dzisiaj.A to, że kopacze za przyzwoleniem.... trochę poimprezowali i wyszli na murawę na kacu, to inna historia.Żeby nie było, ja nikogo nie usprawiedliwiam.Po prostu w dekadzie Wisły bylo tak, że każdy się na nią spinał, w imię zasady "bij mistrza".
Wspomnij też o 4-1 dla Legii http://www.youtube.com/watch?v=SsP8fM9B2KY
Też napiszesz, że to był mecz już o nic, bo Wisłą miała mistrzostwo zapewnione?

Kolejny mecz i 3-2 dla Legii http://www.youtube.com/watch?v=IwFwUPylqYM


0 22 ma sporo racji, Legia jako jedyna Wiśle w tamtym okresie dominacji Wisły w lidze nie dawała się, podejmowała rękawice i wygrywała (u siebie, bo na wyjeździe były porażki i częste remisy).

Finał Pucharu Ligi to samo, wygrana Legii 3-0 i porażka w Krakowie 1-2. Ale tak wiem, Wisła takie mecze odpuszcza, bo są o pietruszkę - taka Wasza typowa gadka.


Aha i pamiętam jak an tym forum pisało się w 2006 roku, że co z Legii za mistrz skoro Wisła ją ograła w ostatniej kolejce 2-1. Więc o co chodzi? 5-1 to odpuszczenie Wisły, ale 2-1 dla Wisły to już nie było odpuszczenie Legii? Pokrętne, krakowskie rozumowanie, którego u nas nie rozumiemy
Odpowiedz cytując