Jazon napisał(a):

Szkoda że nie wygrzebałeś statystyki wygranych główkowych pojedynków za cały sezon, jeszcze by się okazało, że faktycznie Legia wtedy nie odstawała od Wisły, a pewnie była i lepsza.
2004/5 Wisła 62 punkty, Legia 47
2007/8 Wisła 77 punktów (niech no jakaś drużyna spróbuje w następnych latach pobić ten wyczyn, powodzenia życzę), Legia 63
I koniec tematu, manipulatorze.
|

Ja tam z niecierpliwością czekam na post 022.Jest naprawdę pociesznym forumowiczem

.Można też to ująć troszkę inaczej.W erze Cupiała Wisła -czyli od 97, Wisła zdobyła tyle mistrzostw ile Legia przez całą swoją historię?To nie jest dominacja?W 2006 roku Legia zdobyła tytuł, ale przegrała w otatniej kolejce z nami.Oznacza to, że te 2 pkt które miała przewagi były niezasłużone?Czyżby nam się wtedy bardziej należało?
Wydaje mi się że 022 chcę wykorzystąc ten fakt, że zawsze jak coś, to grali z nami w ostatnich kolejkach a wtedy to już zazwyczaj było już pozamiatane.Legia się spinała, a Wisła miała w dupie.
Najznamienitrzym przykłądem bylo te 5-1 w Warszawie, które jest wspominane do dzisiaj.A to, że kopacze za przyzwoleniem.... trochę poimprezowali i wyszli na murawę na kacu, to inna historia.Żeby nie było, ja nikogo nie usprawiedliwiam.Po prostu w dekadzie Wisły bylo tak, że każdy się na nią spinał, w imię zasady "bij mistrza".
Nie kłóccie się z 022.Niech da upust swoim złym emocjom.Poza tym nie znacie się, lub Wam się wydaje.On jest z Warszawy, więc napewno ma szerzsze horyzonty myślowe, których nie ogarniamy
