westersyl napisał(a):

|
Nie róbcie sobie jaj z tym, że kto kol wiek z tej ligi mógłby zastąpić Meliksona. Nie wierzę że w najbliższych kilku lub nawet kilkunastu lat po polskich boiskach będzie biegał lepszy piłkarz niż Melikson. Potencjał tego zawodnika w tym klubie i tak nie został wykorzystany bo on po prostu nie miał z kim grać. Braki Wisły a nie braki Meliksona obnażył Standard Liege i APOEL gdzie momentami go potrajali. Wystarczyło żeby był w tym klubie ktoś jeszcze kto potrafi wygrać pojedynek 1vs1 i dobrze podać aby odciążyć trochę Maora bo już przeciwnicy wiedzieliby że ktoś w tym klubie jeszcze potrafi grać prócz zawodnika z numerem 5. Tak wiem jest Iliev tylko w jego przypadku wszyscy widzieli że po meczu z Zaglębiem gdzie grał cały mecz wystawienie go w pierwszym składzie w Liege nie było najlepszym rozwiązaniem.
|
Przecież takim zawodnikiem mial być Iliev, jaraliście się że wreszcie Maor ma z kim grać, to co już nie jest?
To, że Melikson odejdzie było tak samo pewne jak odejście Błaszcza czy Marcelo. Strata okrutna, ale coż zrobić, takie życie. Odejście Maora jest tak samo pewne jak podatki i śmierć, każdy umrze, do Basałaja też macie pretensje, że umrzecie?
