wolfy napisał(a):

Marek Zieńczuk bohaterem meczu z Lechem. Asysta, piękny gol ze stałego fragmentu i dośrodkowanie które zapoczątkowało ostatnią akcję bramkową. Tych dośrodkowań było zresztą kilka. Jak się porówna Marka z takim Pajliciem, który zarabia kilka razy więcej, to żal człowieka bierze...
Do tego Łobodziński pobiegał rekreacyjnie z ŁKS-em, podobno nawet nieźle wyglądał.
|
Zieniu nie jest piłkarzem słabszym od Dragana (w pamiętnym sezonie był nawet piłkarzem wybitnym) tylko czy gdyby zamiast w Ruchu był obecnie u nas to mówilibyśmy o jego zaletach czy wadach? I pomijam tu kwestię, że akurat Marek na tym forum był uważany za dyżurnego chłopca do bicia. Niestety ale Zieniu nawet przy Twojej alergii na Palijicia na pozycji LO nie wygląda dużo bardziej korzystnie. Najwyżej ciut, ciut.