No, niezłe jaja. Ubogie, ale ambitne Podbeskidzie odnosi drugie zwycięstwo wiosną, i na chwilę obecną jest wyżej w tabeli (29 pkt) od nas i poznaniaków. Co smutniejsze dla wiślackich napastników, drużyna z Bielska zdobyła tylko jedną bramkę mniej niż obecny mistrz Polski. Ale jeśli nie pokonuje się ostatniej drużyny w tabeli, to trudno być "na pudle". Ciekawy mecz się zapowiada za kilka kolejek między mistrzem a beniaminkiem, który w dodatku zwyciężył już w Krakowie i Warszawie
