W Ruchu nigdy się nie przelewało więc tam grają chłopy z charakterem, chęcią pokazania się i załapania do klubu w którym płacą .Zjednoczeni w biedzie

.
W takiej Wiśle naprzykład mają jak pączki w maśle, każdy zajebiście zarabia i ma status gwiazdorka.
Oczywiście Fornalik robi w Ruchu kawał dobrej roboty, ale ciekawi mnie czy poradziłby sobie w klubie gdzie piłkarze mają podejście gwiazdorskie jak u nas i wychodzą człapać a nie walczyć.