|
Marek Zieńczuk bohaterem meczu z Lechem. Asysta, piękny gol ze stałego fragmentu i dośrodkowanie które zapoczątkowało ostatnią akcję bramkową. Tych dośrodkowań było zresztą kilka. Jak się porówna Marka z takim Pajliciem, który zarabia kilka razy więcej, to żal człowieka bierze...
Do tego Łobodziński pobiegał rekreacyjnie z ŁKS-em, podobno nawet nieźle wyglądał.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|