|
Piłkarze nie mają większych chęci do gry, ogólnie mam wrażenie, że każdy ma wy je ba ne na wszystko wokół. Od piłkarzy po działaczy a na trenerze kończąc, który jakby za karę jest tym kim jest. Tak być nie może, przełożonym tych piłkarzy nie jest Pan Cupiał tylko trener i on ponosi pierwszy odpowiedzialność za wszystko co dzieje się na boisku. Mam wrażenie, że Wiśle przydałby się trener z "jajami", który żyje meczem, takim jak był Petrescu, jakim jest choćby wolny obecnie Probierz, czy Fornalik z Ruchu. Mogę tylko takie dwie kandydatury podsunąć ale przecież Wisła ma dyrektora sportowego, sondującego rynek, znającego środowisko i myślę, że nie byłoby problemem znaleźć takiego trenera.
Ostatnio edytowane przez Pyniu85 : 25.02.2012 o godz. 13:44.
|