Post za postem ale to inny temat:
Cytat:
|
W ostatnich kilku kwartałach kondycja finansowa polskich rodzin się pogorszyła. Mamy więcej długów, mniej oszczędności, a realny wzrost naszych dochodów dąży nieuchronnie do zera. Taką fotografię naszych portfeli przedstawił w piątek Narodowy Bank Polski. Jest jednak nadzieja, że ten kryzys jest przejściowy
|
Kto pamięta jakie wydarzenie było w 2007 roku? Czyżby wyboru i nowa władza dająca każdemu pracę i dobrobyt
Cytat:
|
Okazało się, że wśród mieszkańców krajów Europy Środkowo-Wschodniej należymy do tych, którzy gromadzą sporo oszczędności - według danych na koniec 2010 r. mieliśmy ich prawie 8 tys. euro na głowę. Mniej więcej tyle samo zebrał przeciętny Azjata (7,6 tys. euro na głowę). Średnia aktywów finansowych w krajach naszego regionu wynosi 3,6 tys. euro na mieszkańca, więc naprawdę nie mamy się czego wstydzić. Choć np. przeciętny Czech zgromadził już 14 tys. euro oszczędności.
|
Czyli średnia regionu obejmuje Litwę, Ukrainę i Białoruś - bo sąsiedzi z południa i tym bardziej z zachodu mają dużo wyższe kwoty
Cytat:
|
A tymczasem spadającym zaskórniakom Polaków oraz ich rosnącym kredytom towarzyszą coraz wolniej rosnące pensje. W 2006 r. realne - czyli po uwzględnieniu inflacji - dochody Polaków rosły średnio o 6-8 proc. w skali roku, ale od tamtego czasu sytuacja stale się pogarsza. Na początku 2009 r. realny wzrost dochodów nie przekraczał już 3 proc. w skali roku, a w ostatnich dwóch kwartałach wynosi raptem tylko ułamki procentu
|
By żyło się lepiej
