szamik napisał(a):

Wierzcie lub nie w Polsce ciągle panuje fałszywy stereotyp wśród ludzi którzy nie byli na meczu od dawna że taki wypad skończy się obiciem buzi bądź innymi podobnymi sytuacjami. Wyobraźmy sobie człowieka dajmy na to z Nowej Huty udającego się na pierwszy mecz w życiu. Facet myśli sobie: "Jak mam wziąć szalik i przejechać z nim przez pół miasta aby nie dostać w twarz? Nijak, zostaję w domku i w TV obejrzę". W Niemczech nie ma takiego przekonania więc i frekwencje są większe.
To jest tylko wierzchołek całej piramidy która zniża nam ilość ludziów na meczach.
(Moja subiektywna teza, nie wieszajcie )
|
Nie wieszamy, obaliłbym ją z palcem wiesz gdzie... ale nie chce mi się pisać setny raz tego samego...
i uwierz mi, że z anttropologii zwłaszcza stadionowej... mam referencje
