|
Oglądałem oba mecz Wisły i Legii w 1/16 finału. W mojej opinii zagrały naprawde nieźle. Brakło mi takiego wyrachowania w ich działaniach. Nie wiem jak to opisać... Wyraźnie pokazałą to Legia... grali 11 na 11 ale nei to jest najważniejsze.... mieli okropne duże przestoje w grze... kiedy zawodnicy Sportingu rozpędzali sie w swojej grze to Legioniści często wolniej wracali do nich, rzadko blisko i agresywnie podchodzili jakby myśleli " aaa i tak nam nie strzelicie " W przypadku naszej Wisły wyglądało to troche inaczej bo sporo czas w obu meczach graliśmy w 10 na 11 zawodników Standardu ale mieliśmy inicjatywe w obu spotkaniach! Oczywiście były błędy, nawet rażące jak ten Nuneza kiedy Czekaj dostał czerwoną kartke ale nawet z tymi błędami mogliśmy przejść ten bardzo średni Standard. Wystarczyło tylko albo aż mieć lepszą skuteczność. Na przykład strzał Kirma praktycznie do pustaka po szarży Maora. No nic już nie poradzimy. Serce boli bo okazja żeby zaistnieć w tegorocznych pucharach była duża.
Powód: dopiska
Ostatnio edytowane przez Marcin_fan : 24.02.2012 o godz. 18:09.
|