|
Kaziu Moskal z całym szacunkiem,ale po co wpuszczac Bitona na 10 min?Żeby sie rozgrzał?Kazde 10 min wczesniej,to 100 % wiecej czasu i zwiekszenie szansy na strzelenie gola.Jezeli wynik jest jaki jest,to moim zdaniem robimy zmiany w 60 min i albo wyjdzie ,albo nie.Jaki sens jest brronienia 0:0 i kontynuacji "nieistnienia ofensywnego" przez 80 min?
I zgodze sie,ze bylismy lepsi......ale w pierwszym meczu w drugim ,byli Oni,a o awansie decyduje wynik dwumeczu.
|