Pyniu85 napisał(a):

ten komentarz wg mnie nijak się ma do rzeczywistości, starajmy się dalej bronić przegranych rzeczy a na pewno sukces końcowy będzie piorunujący.
.
|
Pewnie,że po trzech meczach można wywalać gościa. Nie ma problemu, pytanie kto w zamian. Rozumiem,że nazwisko Probierza padlo tutaj jako pewna forma prowokacji ?
Wisła za Moskala gra tak na ile pozwalają jej na to możliwości. Kirm nagle nie zacznie trafiać w światło bramki a Genkov nie stanie się super napastnikiem. Także Iliev nie będzie wszystkich wkręcał w ziemię. Sytuacje z Zagłebiem, Liege w pierwszym i drugim meczu były,szczególnie w pierwszym. Widać, że było to wszystko wypracowane, ale brakuje tego czegoś,znaczy skuteczności. No ale skoro ma się takich a nie innych wykonawców to czego oczekiwac? Czy winą Moskala jest to ,że musi grać Kirm ? Chavez wchodzić na jeden raz na obronie? Nikt więcej ani lepiej z tych gości nie wyciśnie, jestem tego pewien. Znaczy wiem, że znajdzie się horda mitomanów, którzy by się tego podjęli i nie jedno by naobiecywali. Ale powidzmy szczerze, to co ni teraz grają to jest maksimum. No może ciut dokładniejsi być powinni ale to jest wszystko na co ich obecnie stać.
A co do Maaskanta to zadziwiające jak co niektórzy mają krótką pamięc i już nie pamiętają tego chaosu, dzid i rajdów z glową w dół Małeckiego. Rzeczywiście za Moskala jest to samo,no bo on jest myślą Tulipana przesiąknięty
