Marszałek napisał(a):

Jakbyście na ławce mieli Mierotę, który nie mówi po polsku a po angielsku,niemiecku to byłaby podnieta i nikt o zwolnieniu by nie wspominał. Krytyki by nie bylo żadnej. Byłoby ach co za wyważona taktyka, znakomite posunięcia, piłka chodzi od nogi do nogi. Ale nie, na ławie jest Moskal, nasz Kaziu,no ale jego wadą jest to że on nasz.
I taktyka była sluszna, bo wystarczyło strzelić jedną bramkę. Trzeba było zabezpieczyć tyły aby nie tak jak w Nizkozji,że po pierwszej połowie było pozamiatane. Cały czas bylismy w grze. Jak ktoś tego nie rozumie to......chyba niczego nie zrozume.
Widze trzeci mecz za Kazimierza i jest w tym jakaś myśl. Piłka chodzi, nie ma walenia na oślep do przodu. Jest realizacja taktyki. Szczęśce nie dopisuje czasami ale widać,że jest gra,wypracowane schematy. Kiedy Wy mieliście trzy mecze pod rząd zagrane na podobnym poziomie ?
|
ten komentarz wg mnie nijak się ma do rzeczywistości, starajmy się dalej bronić przegranych rzeczy a na pewno sukces końcowy będzie piorunujący. Panowie taka gra tak naprawdę to może przydarzyć się drużynom broniącym się przed spadkiem, można powiedzieć "o zaczęli stosować jakąś taktykę", "obrona, pomoc lepiej się spisują" itd,. Chcieliśmy by Maaskant odszedł bo?
-przegrywaliśmy
-graliśmy fatalnie w defensywie
-nie strzelaliśmy bramek (grając takim a nie innym systemem)
-nie było drużyny, zrozumienia
-drażniła nas postawa samego zadufanego Maaskanta itp
Co zmieniło się po tych kilku meczach za czasów Moskala?
-remisujemy mecze (te remisy to tak naprawdę przegrane)
-minimalna poprawa w kwestii strzelania bramek (mimo iż gramy tym samym co wcześniej ustawieniem)
-wg mnie w defensywie jest równie źle jak było, a może jeszcze gorzej,
-nadal nie ma drużyny (sprawa z Małeckim, w każdym meczu pretensje piłkarzy do sędziego)
-osobiście drażni mnie postawa Moskala na konferencjach gdzie twierdzi podobnie jak robił to Maaskant, że "Wisła w meczu była lepsza"
Trener Moskal jest przesiąknięty tym co robił Maaskant, on nie ma jeszcze własnej filozofii gry, stara się kontynuować to co robił holender jednak nie jest to dobre dla klubu.
Konkluzja jest taka (zawsze można się mylić) mecz z Koroną powinien być odpowiedzią na wszystkie pytania, porażka lub kolejny remis to sytuacja oczywista, a i jeszcze jedno ciekawe jak wyglądała by gra Wisły z trenerem Probierzem? ale na to w tym sezonie chyba jest już za późno.