Pan Jotka napisał(a):

|
Ale tak jest w każdym mieście. Nie tylko w Krakowie. Ludzie wybierają sobie mecze itd. bo są leniwi. Argument ceny wejściówek odpadł bo za 110 PLN masz karnet. To teraz zaczynają wybrzydzając pod kątem atrakcyjności rywala. Tak naprawdę to człowiek w takich momentach zaczyna z uznaniem patrzeć na Bundesligę gdzie komplety ludzi są na każdym stadionie i to prwie co kolejkę..
|
I właśnie do tego powinniśmy dążyć, tam nawet jak drużyna walczy o utrzymanie i wygrywa raz na 5 meczy to kibice i tak przychodzą... Za tą frekwencje właśnie uważam Bundeslige na 2 miejscu zaraz za angielską, a najbardziej podziwiam Dortmund gdzie samych karnetów sprzedaje się co rok ponad 50 (!) tysięcy .. Wiadomo, Polska to nie Niemcy, ale nie można mówić że się nie da nic zrobić - trzeba tylko chcieć, ale z tym zarządem nic takiego nie nastanie.