|
Możecie mówić co chcecie, Borek może oskarżać Nuneza o idiotyczne zachowanie, dziennikarze mogą pisać co chcą a moim zdaniem faulu na drugie żółtko po prostu nie było. Nunez nie wykonał ruchu w stronę nadbiegającego piłkarza, po prostu stał w miejscu a przeciwnik z pełną premedytacją to wykorzystał.
Byłem przekonany widząc sędziego sięgającego po kartonik, że chce ukarać Belga za próbę wymuszenia.
Grałem trochę w piłkę i naprawdę niewielu sędziów daje się na coś takiego nabierać.
Poza tym, przypomnijcie sobie sytuację Ilieva z pierwszej połowy w naróżniku pola karnego, kiedy zderzył się z obrońcą gości. Karnego jakoś nie było.
|