1q2 napisał(a):

ps chyba że Marszałkowi chodziło o pierwsze żółtko akurat to jak dla mnie prawidłowe bo koleś znów przyaktorzył.
|
Chodziło mi o drugie zółtko, absurdalne. Jeszcze rozumiem jakby goście w tej sytuacji grali z klepy ale zawodnik z Liege chwile biegł po oddaniu piłki i dopiero wpadał na Nuneza. W Anglii ,Hiszpanii czegoś takiego nie gwiżdżą. Co do pierwszej kartki, to zgoda ale czerwień dla gościa z Liege. Bo o ile Nunez w ferworze walki walnął rywala,to ten oddał mu z premedytacją. Nawet jak zagranie Nuneza zakwalifikuje się za celowe to było ona w walce, natomiast to co zrobił ten "jobsen coś tam" to czerwień.
Nie wiem co żeście się tak uparli na Nuneza. Tak się teraz gra na świecie,aktorstwo i kunktatorstwo. No ale Wy wszyscy święci i inni mogą strugać wariatów i sztukę aktorską uprawiać, ale nie Nunez. On gra w typowo włoski sposób. Znakomity. A Cantoro to swego czasu co robił?I jaką to dawało przewagę ! Nunez jest dobrym grajkiem, na tyle dobrym ,że nas na niego nie stać.