|
To był kiepski mecz w wykonaniu Wisły.Belgowie odrobili lekcje i zniwelowali nasza ofensywe do tego stopnia,ze nie mielismy żadnrej sytuacji,powtarzam żadnej poza ta w końcówce( Melikson-Kirm)....Kaziu Moskal z całym szacunkiem,ale po co wpuszczac Bitona na 10 min?Żeby sie rozgrzał?Kazde 10 min wczesniej,to 100 % wiecej czasu i zwiekszenie szansy na strzelenie gola.Jezeli wynik jest jaki jest,to moim zdaniem robimy zmiany w 60 min i albo wyjdzie ,albo nie.Jaki sens jest brronienia 0:0 i kontynuacji "nieistnienia ofensywnego" przez 80 min?
I zgodze sie,ze bylismy lepsi......ale w pierwszym meczu w drugim ,byli Oni,a o awansie decyduje wynik dwumeczu.
Ostatnio edytowane przez Griszka30KR : 24.02.2012 o godz. 10:22.
|