|
Kiedy niektórzy pisali, że wybór Kazika nie jest wyborem najszczęśliwszym, padały pytania, na jakiej podstawie wysuwane są takie wnioski.
Że przecież Wiślak, że dobry piłkarz, że wieloletni asystent...
Moim zdaniem dwumecz z Liege pokazał, na jakim etapie rozwoju trenerskiego jest Kazek. Po prostu zabrakło mu doświadczenia i jaj.
Wierzę w niego i w to, że kiedyś będzie dobrym trenerem, bo szanuję tego człowieka jak mało kogo w klubie. Ale odnoszę wrażenie, że to jeszcze nie teraz. Że jeszcze potrzeba mu doświadczenia, trenerskiego cwaniactwa.
Szkoda, że swoje trenerskie szlify będzie zbierał akurat w Wiśle. Wolałbym, jakby prowadził nasz zespół będąc w pełni ukształtowanym i doświadczonym trenerem. A tak, po kilku wtopach, prawdopodobnie BC go wywali mając gdzieś jego wiślackość. Szkoda, wielka szkoda.
Trzymam kciuki, żeby mu się jednak udało.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński
"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
|