|
Moim zdaniem taktycznie nie było tragedii co niektórzy piszą, tyle że niestety przejechaliśmy się na tym.Zamiast cisnąć przez to ostatnie 30 minut to męczyliśmy się w 10 - To jednak też jest różnica między doświadczonym trenerem a 'świerzakiem'
Tamten koleś od razu w przerwie zmienił w pierwszym meczu murzinosa co miał żółtko, bo słusznie bał się ze zarobi na Meliksonie drugie.Moskal czekał a Nunez ma ciągoty do głupich kartek.
Jeszcze co do indywidualnych ocen - znów świetnie Chavez i znów tragicznie Genkov.Niestety to taka safanduła z niego - więcej leży niż ma kontaktów z piłką a jak już miał okazje to zamiast podawał - walnął w kosmos.
Kirm też standard - miał 'meczbola' to musiał skiksować
Bez kitu , żal tego dwumeczu jak cholera bo ten Standard był do ogrania spokojnie , co nie znaczy że to leszcze ale podobnie jak Legia trafiła na słaby Sporting, tak i my na dosyć słaby Standard - jak na tą drużynę.
|